Węgrzy protestują w Budapeszcie przeciwko słowackiej ustawie o dekretach wojennych
Masowy protest węgierskich studentów przed ambasadą słowacką

W sobotni wieczór 3 stycznia ulicami Budapesztu przeszedł masowy protest węgierskich studentów, którzy zgromadzili się przed Ambasadą Słowacji. Demonstracja, w której według dziennika Népszava uczestniczyło kilkaset osób, była wyrazem sprzeciwu wobec niedawnej nowelizacji słowackiego Kodeksu Karnego. Protestujący Węgrzy nieśli pochodnie, wyrażając solidarność z mniejszością węgierską mieszkającą na Słowacji.


Kontrowersyjna nowelizacja prawa na Słowacji
Nowe przepisy wprowadzone przez słowacki parlament uznają za przestępstwo kwestionowanie powojennych dekretów Beneša. Te historyczne akty prawne stanowiły podstawę do zbiorowego ukarania społeczności węgierskiej i niemieckiej w byłej Czechosłowacji. Węgrzy argumentują, że takie prawo znacząco ogranicza możliwość prowadzenia otwartej debaty historycznej i utrwala nierozwiązane konflikty z przeszłości.

Głos organizatorów i uczestników protestu
Illés Katona, główny organizator demonstracji, podkreślił w swoim przemówieniu, że przyszłość narodu węgierskiego powinna opierać się na współpracy międzynarodowej, a nie na konfrontacji. Zaapelował do władz w Bratysławie o wycofanie się z kontrowersyjnej nowelizacji, argumentując, że pokojowe współistnienie Węgrów i Słowaków jest nie tylko możliwe, ale wręcz niezbędne dla rozwoju obu narodów.


Świadectwo historycznych krzywd
Szczególnie poruszające było wystąpienie Pétera Vataščina, dziennikarza węgierskojęzycznej gazety Új Szó, który podzielił się osobistą historią prześladowań swojej rodziny po II wojnie światowej. Vataščin zwrócił uwagę na brak oficjalnych przeprosin za historyczne krzywdy, jednocześnie krytykując obecną politykę zarówno Bratysławy, jak i Budapesztu w tej sprawie.


Polityczny wymiar protestu

Mimo deklarowanego ponadpartyjnego charakteru demonstracji, wydarzenie przyciągnęło uwagę wielu znaczących postaci węgierskiej sceny politycznej. Wśród uczestników znaleźli się między innymi Péter Magyar z opozycyjnego ruchu Tisza, przedstawiciele nacjonalistycznej partii Mi Hazánk oraz były parlamentarzysta András Schiffer. Po odśpiewaniu węgierskiego hymnu narodowego część demonstrantów skandowała hasła nawiązujące do Traktatu w Trianon.
Potencjalne konsekwencje dyplomatyczne

Szczególną uwagę zwróciła deklaracja Pétera Magyara, który zapowiedział, że w przypadku przejęcia władzy przez jego ugrupowanie, ambasador Słowacji zostanie wydalony z Budapesztu, jeśli kontrowersyjne przepisy pozostaną w mocy. Ta zapowiedź wskazuje na możliwość dalszej eskalacji napięć w stosunkach węgiersko-słowackich.
Protest w Budapeszcie przeciwko słowackiej ustawie pokazuje, że historyczne konflikty między Węgrami a Słowacją pozostają żywe i mogą wpływać na współczesne relacje między tymi krajami. Sytuacja ta wymaga szczególnej uwagi i dialogu ze strony obu państw, aby uniknąć pogłębiania się nieporozumień i znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia.


