Poświęcili 61 lat słowackim klasom. Teraz odchodzą
Po 61 latach łącznego doświadczenia w słowackim systemie edukacji, małżeństwo nauczycieli podejmuje trudną decyzję o opuszczeniu Słowacji. Historia ta pokazuje nie tylko wyzwania, z jakimi mierzą się pedagodzy w tym kraju, ale także szerszy kontekst społeczno-polityczny współczesnej Słowacji.
Wieloletnie oddanie słowackiej edukacji
Mario Boroš, doświadczony 59-letni pedagog, przez 36 lat był filarem słowackiego systemu edukacji, przepracowując około 30 000 godzin w klasie. Jego żona Martina, 46-letnia specjalistka od biologii, geografii i języka angielskiego, poświęciła nauczaniu 25 lat swojego życia. Ich wspólne zaangażowanie w rozwój słowackiej młodzieży stanowiło przykład prawdziwego oddania zawodowi nauczyciela.
Trudna decyzja o opuszczeniu Słowacji
Pod koniec lipca para przekazała klucze do swojego trzypokojowego mieszkania w Bratysławie, podejmując ostateczną decyzję o przeprowadzce do Czech. „Mieliśmy ogromny ból żołądka i ciągle zadawałem sobie pytanie, czy to nie jest jakieś złudzenie” – wspomina Mario, opisując okres od marca, gdy rodzina zdecydowała się na przeprowadzkę do wioski w pobliżu Břeclavi.
Przyczyny emigracji ze Słowacji
Decyzja o opuszczeniu Słowacji była podyktowana kilkoma czynnikami. Pierwszym z nich była sytuacja mieszkaniowa – trzypokojowe mieszkanie w bratysławskiej dzielnicy Ružinov okazało się zbyt ciasne dla sześcioosobowej rodziny. Wieloletnie poszukiwania przystępnego cenowo domu w okolicach stolicy Słowacji nie przyniosły rezultatów, a rosnące ceny nieruchomości skutecznie blokowały możliwość zakupu własnego domu.
Wpływ sytuacji politycznej na Słowacji
Sytuacja polityczna na Słowacji również odegrała znaczącą rolę w decyzji o emigracji. Utworzenie rządu przez Smer, Hlas i SNS w 2023 roku, a następnie wizyta premiera Roberta Fico w Moskwie i jego spotkanie z Władimirem Putinem pod koniec 2024 roku, skłoniły parę do regularnego uczestnictwa w protestach. „Chcę żyć w kraju, który chce być częścią Unii Europejskiej – i zachowuje się tak – który nie kłania się Rosji, nie wychwala Putina i pamięta o swojej przeszłości” – wyjaśnia Martina.
Wyzwania związane z pracą w Czechach
Nauczyciele wyjeżdżający ze Słowacji do Czech muszą zmierzyć się z dodatkowymi wyzwaniami. W przeciwieństwie do personelu medycznego, pedagodzy muszą zdać państwowy egzamin językowy oraz uzyskać formalne uznanie swoich kwalifikacji. Mario podkreśla trudności językowe: „Wielu z nas, Słowaków, myśli, że zna czeski – ale wierzcie mi, nie znamy”. Obecnie zawsze nosi ze sobą czeski słownik, ucząc się nowej terminologii niezbędnej w pracy nauczyciela.
Historia tej rodziny nauczycielskiej pokazuje, jak współczesna sytuacja na Słowacji wpływa na decyzje życiowe jej mieszkańców. Mimo długoletniej służby w słowackim systemie edukacji, para zdecydowała się na radykalną zmianę, szukając lepszych perspektyw w sąsiednich Czechach.